top of page
stare drzwi

Dostałyśmy zlecenie...5 sztuk starych , ciężkich , pięknych , pięknie drewnianych drzwi poniemieckich.

Doprowadzenie tych wrót do porządku zajęło nam prawie 2 miesiące...miałyśmy przy okazji przez dwa miesiące manicure za darmo...

Ich stan był bardzo zły...jedna para wymagała odrobaczania , inna pokryta była w 100 % sinizną , której usunięcie okazało się prawdziwym wyzwaniem.

Przy pracy ze szlifierkami , dłutami , młotkami i heblarkami od samego patrzenia na te szyby drżały nam ręce...tutaj niezbędna była delikatność motylka.

...no i jak to zwykle w życiu bywa...nie udało się. No cóż...miało wyjść pięknie , a wyszło jak zwykle...:-) Na szczęście szklarzy w mieście nie brakuje.

Wszystkie 5 sztuk drzwi pokryte było 3 warstwami starej , wżartej w drewno farby. Nie obyło się więc bez silnej chemii.

Jakoś poszło , ale lekko nie było.

Widok pięknego drewna wyłaniającego się spod paskudnej farby był bezcenny . Każdy odkryty jego fragment zachęcał do dalszej pracy.

Nasza cudowna mama też dawała radę.

...pracowała jak mróweczka.

...i doskonale sobie radziła ze skrobakiem.

Widok oczyszczonych i pięknie drewnianych drzwi...super sprawa , miód na oczy i serce.

Udało się również popracować w pięknych okolicznościach przyrody . W takich warunkach praca robi się suuper przyjemna.

Pierwszy lakier i już widać , że będzie dobrze.

Drugi lakier super mocny , jachtowy...i widać , że jest bardzo dobrze. Ogrom włożonej pracy został całkowicie zrekompensowany efektem końcowym. Super satysfakcja i zadowolenie z faktu , że tak piękno drewno zostało przywrócone światu i naszym oczom.
Pracownia renowacji mebli
MASENS
bottom of page